-Jeeeeny. Jest z Bełka. Gra tam w drużynie juniorów i w reprezentacji, chodzi do liceum tutaj ale od nowego roku chce się przenieść do Bełchatowa.
-Siatkarz?-zapytał zdziwiony Kacper
-No tak
-Masz jakieś jego zdjęcie? -zapytaniu wróciłam do przesłuchań.
-No na telefonie mam jedno.
-No to pokazuj!
Pokazała nam zdjęcie przystojnego brunetka. No fiu fiu ale sobie wybrała!
-No no no Natka niezłe ciacho.
-No wiem. Koleżanki mi go zazdroszczą. To najprzystojniejszy chłopak w szkole.
-No dobra bo my tu gadu gadu a ja miałem wam coś powiedzieć.
-No juz cie słuchamy. Zaczynaj.
-No bo wy mieszkacie w Łodzi no i ja też.
-Na prawdę? Ameryki nie odkryłeś!- ona to jak zwykle musi się wtrącić.
-Cicho mała gnido. To co powiem ciebie w 100% zadowoli. Otóż postanowiłem wynająć mieszkanie w Bełchatowie.
-A co my mamy z tym wspólnego?
-Otóż to, że Maciek tez chce to zrobić i znaleźliśmy takie fajne dwa domki zaraz obok siebie i pomyśleliśmy ze może wy z nami zamieszkanie.
-Ale ja nie zostawię tutaj Kingi! -krzyknęła młoda.
-O was też pomyśleliśmy. Gracie w drużynie tutaj, ale tam jest świetna szkoła sportowa i klub. Konczycie gimnazjum wiec moglybyscie tam chodzić.
-No to jest zajebisty pomysł! Chociaż raz powiedziałeś coś mądrego!
-Te te te hamuj się!
-No a ty co o tym myślisz?
-Kacper... ja nwm. Musiałabym tutaj wszystko zostawić...
-Ale tam będziesz miała nas. Chcesz zostać tutaj sama?
-No właśnie Ola zgodz się!- prosiła siostra.
-No dobra.
-Huraaaaa musze zadzwonić do Kingi!-krzyknęła i pobiegła do swojego pokoju.
-Nawet nie wiesz jak się ciesze. W zasadzie to mu już kupiliśmy te domki wiec teraz trzeba tylko się wprowadzić.
-Jesteś niemożliwy.-pocałowałam go w policzek.
-Wiem, wiem. I za to mnie kochasz.
-Oczywiście. -przytuliłam się do niego.
Posiedzieliśmy jeszcze chwilkę i musiał się zbierać. Ja wzielam prysznic i położyłam się spać.
sobota, 29 kwietnia 2017
Rozdział 3😊
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz